Numbers
autor: Grzegorz Ogrodnik
Spis treści:
- Co nowego, czyli wprowadzenie...
- Praca z dokumentem
-
Interfejs użytkownika
- Import
- Eksport
- Wykresy
- Podsumowanie
Import
By przekonać dotychczasowych użytkowników Excela do używania Numbers, Apple musi zapewnić jak największą zgodność z oprogramowaniem Microsoftu. Oznacza to włożenie ogromnego wysiłku w przeanalizowanie danych jakie otrzymujemy przy zapisie plików i sprawdzenie czy oba programy tworzą właściwe to samo. Z punktu widzenia użytkownika nie ma właściwe znaczenia w jakim programie pracuje, gdyż nie mając zaawansowanej wiedzy technicznej, użytkownik nie zdaje sobie sprawy co tak naprawdę dzieje się w programie w momencie dodawania tabeli lub wykresu. Jednak programiści z Apple musieli rozłożyć pliki Excela na czynniki pierwsze.
MS Excel 2007 do zapisu wykorzystuje opracowany przez MS format “Office OpenXML” opisywany też jako “OOXML” lub “Open XML” . Dlaczego w wersji 2007 swojego pakietu biurowego firma z Redmont przyjęła ten nowy format jako standardowy dowiecie się ze stron Microsoftu. XML jako język opisu zapewnia teoretyczną łatwość wymiany wszelkiego rodzaju informacji pomiędzy aplikacjami. Format OOXML został stworzony na potrzeby rozwoju linii MS Office i innych programów współpracujących z tym pakietem. Trwają w tej chwili spory na kilka tematów związanych z tym formatem. Głównym problemem z OOXML jest to że MS stara się wyprzeć z rynku format OpenDocument (ODF), który jest ustandaryzowanym przez organizację ISO formatem zapisu plików. OOXML jest formatem, do którego MS ma prawa autorskie ale firma zdecydowała się nie czerpać zysku z jego udostępniania innym. ODF jest formatem stworzonym przez organizację OASIS stworzonym na potrzeby projektu OpenOffice. Jej kluczowy członek, firma Sun Microsystems wyrzekła się dochodzenia praw z tytułu używania i modyfikowania specyfikacji ODF. Dlatego format OpenDocument jest naprawdę otwarty. Akapit ten jedynie bardzo pobieżnie i skrótowo informuje o obu formatach. Jeśli jednak interesuje Was to bardziej polecam odwiedzić strony Wikipedii i inne źródła poświęcone obu sposobom zapisu informacji. Poniżej kilka odnośników do stron o obu formatach dokumentów.
http://en.wikipedia.org/wiki/OpenDocument
http://en.wikipedia.org/wiki/Office_Open_XML
http://www.odfalliance.org/
http://openxmldeveloper.org/
Powiedzmy to na samym początku. W WERSJI 1.0 PROGRAM NUMBERS WSPIERA JEDYNIE FORMAT OOXML, BRAKUJE WSPARCIA DLA FORMATU ODF. Jest to duży błąd taktyczny, bo w ten sposób Apple wspiera firmę, z którą walczy na rynku. Mam ogromną nadzieję, że to się zmieni bo nic nie stoi na przeszkodzie by obsługę formatu ODF do Numbers dołączyć. Na dzień dzisiejszy próba otwarcia arkusza z NeoOffice kończy się tak:
Możemy w Numbers otworzyć jedynie pliki XLS lub XLSX. Pierwszy typ plików to format binarny dokumentów Excela do wersji 2003, XLSX to właśnie dokument OOXML z Excela 2007. Microsoft Office 2004 for Mac tworzy pliki XLS
Postanowiłem w Excelu 2007 stworzyć dokument zawierający jak najwięcej danych.
• Wszystkie standardowe rodzaje wykresów w każdym z gotowych schematów. Łącznie jest to 51 schematów w 11 rodzajach.
• Wszystkie z tych wykresów korzystały z wspólnej tabeli składającej się z 30 wierszu i 7 kolumn wypełnionych liczbami z dokładnością do 3 miejsc po przecinku.
• Wykresy o zmodyfikowanym stylu grafiki. Jest to 6 schematów graficznych, każdy w 8 paletach
• Wykresy o zmodyfikowanej treści. Gotowe szablony z układem tytułu, opisu osi, położeniem legendy s ą w Excelu.
• Wykresy z wstawionymi liniami trendu w każdym z możliwych typów: liniowym, logarytmicznym, wykładniczym, wielomianowym, potęgowym i średnią ruchomą. Do linii trendu zostały dodane równania je opisujące.
• Wstawiłem wszystkie dostępne kształty wektorowe, odpowiedniki “shapes” w Numbers. W Excelu 2007 jest ich 179 ale kilka powtarza się.
• Wstawiłem pole tekstowe z kilkoma linijkami teksu sformatowanego i wyjustowanego na kilka sposobów.
• Wstawiłem komentarze.
• Dodałem tekst typu WordArt w każdym schemacie graficznym
• Dodałem obiekty SmartArt również. Jest ich 115 pogrupowanych w 7 rodzajach, niewielka część się powtarza. SmartArt to specjalnie przygotowane grafiki informacyjne doskonale nadające się do prezentacji różnych zjawisk. Grafiki zostały zmodyfikowane przy użyciu 14 dostępnych stylów (płaskie, cieniowane, wypukłe, pochylone itp) i pokolorowane przy użyciu 33 wcześniej ustawionych palet barw. Do części grafik SmartArt wstawiłem pliki JPG w miejsca gdzie było to możliwe
• Wstawiłem do pliku grafikę JPG i stworzyłem jej 28 kopii, każdą z innym obramowaniem.
• Wstawiłem jedną tabelę przestawną.
• Wstawiłem kilka tabel i zmodyfikowałem je przy użyciu dostępnych stylów wyglądu.
• Wstawiłem do dokumentu wykres z programu MS Graph, równanie z programu MS Equation 3.0, podpis (nie grafikę, ale edytowalny obiekt), odnośnik do pliku i kilka symboli.
Nie testowałem przenoszenia funkcji pomiędzy Excelem a Numbers. Po prostu nie rozumiem działania wszystkich z nich, gdy będę miał zbyt dużo wolnego czasu spróbuję to zrobić. Wykonałem klika zrzutów ekranu z Excela i z Numbers by pokazać różnice widoczne na pierwszy rzut okiem. Nie chciałem jednak wstawiać tysiąca obrazków, pokażę więc tylko te najważniejsze.
Plik zapisany w formacie XLSX zajmuje 4.6 MB. Tak się składa że jest to grupa plików skompresowana algorytmem ZIP. Po rozpakowaniu zajmuje już 12.1 MB w 546 plikach. Każdy wykres, infografika SmartArt, rysunki wektorowe, tabele przestawne, załączniki JPG itp. to oddzielny plik.
Plik XLS w formacie Excela 2003 zajmuje 13.0 MB. Oba pliki mają tą samą zawartość, jednak przy zapisywaniu danych w formacie Excela 2003 w Excelu 2007 otrzymujmy komunikat, że część informacji, jak palety kolorów, czcionki, formatowania tabeli, charakterystycznych dla wersji 2007 nie musi być poprawnie odczytana w wersji 2003 arkusza kalkulacyjnego.
Układ treści w skoroszycie przedstawia się w następujący sposób:
• Arkusz 1: tabele i wykresy - zawiera tabelę 30 wierszy x 7 kolumn na podstawie której stworzyłem 47 wykresów. dodatkowe 4 wykresy giełdowe bazują na tabeli w układzie 30 wierszy na 5 kolumn. Wszystkie wykresy mają ten sam styl graficzny, domyślny dla MS Office 2007.
• Arkusz 2: wykresy - kilkanaście wykresów o zmienionym stylu grafiki, zamienionym układzie kolumn z wierszami, dodanymi liniami trendu, legendami kilku miejscach. Wykresy bazują na tej samej tabeli w formacie 30 x 7.
• Arkusz 3: grafiki - wstawiłem plik JPG w rozdzielczości 1600x1200 zajmujący 244 KB. Przeskalowałem go do rozmiaru około 15% i stworzyłem 28 jego kopii, do każdej dodałem jedną z gotowych ramek do wyboru.
• Arkusz 4: WordArt - to czterdzieści pól tekstowych z napisem “test 1”, każde w innym stylu wyglądu.
• Arkusz 5: kształty - zawiera jedno pole tekstowe w którym tekst “aaaaaaaaa” został w różny sposób sformatowany i wyrównany. Wstawiłem również wszystkie dostępne elementy wektorowe jakie są dostępne w Wstawianie/Kształty w Excelu 2007. Prosta linia została skopiowana 18 razy i każda kopia dostała inny styl graficzny. Pozostałe elementy zostały wstawione obok siebie w takim układzie jaki jest w menu Kształty. Elementy mają dwa wiersze wysokości i jedną kolumnę szerokości.
• Arkusz 6: SmartArt - pogrupowane w 19 wierszy po 5 kolumn. Ponieważ część grafik powtarza się, nie wstawiałem kopii. Niektóre grafiki wektorowe mają pola w które wstawiłem plik JPG w rozdzielczości 1600x1200.
• Arkusz 7: wstawianie - osadziłem w nim równanie, wykres MS Graph, pole podpisu, odnośnik do innego pliku Excela i sześć często używanych w publikacjach symboli.
• Arkusz 8: wynik tabeli przestawnej - zawiera bardzo małą tabelę z podsumowaniem wartości z tabeli z dziewiątego arkusza.
• Arkusz 9: tabela przestawna - Prosta tabela w układzie 59 wierszy x 4 kolumny wypełniona liczbami. Wiersze i kolumny mają swoje etykiety.
1. Czasy otwierania pliku.
Procedura testowa:
• Uruchomienie Mac OS X,
• Odczekanie 5 minut,
• Uruchomienie Numbers,
• Zamknięcie Numbers,
• Odczekanie 5 minut,
• Uruchomienie Numbers,
• Wczytanie pliku,
• Zapisanie czasu wczytywania,
• Wyłączenie komputera.
Plik uważam za wczytany gdy znika pasek postępu wczytywania i zawartość pliku pojawia się na ekranie. W tym momencie możemy rozpocząć już pracę w arkuszach. Celowo wprowadziłem pięciominutowe opóźnienia by symulować normalne zachowania użytkownika, który zwykle nie bierze się natychmiast do pracy. Te pięć minut pozwoliło również systemowi operacyjnemu na zakończenie wszelkich działań związanych z dużymi operacjami w pamięci. Test był powtarzany trzy razy dla pliku XLSX i trzy razy dla XLS.
Konfiguracja komputera: iMac 17”
• procesor - intel Core Duo 1.83 GHz, dwurdzeniowy, 32-bitowy układ,
• pamięć - 2 x 512 MB RAM, DDR2 - 667 MHz
• grafika - ATI x1600, 128 MB VRAM, rozdzielczość podczas testu 1440x900, 32-bitowa paleta barw.
• system operacyjny: Mac OS X 10.4.10 , wszystkie uaktualnienia do dnia 22.08.2007
• poza systemem w tle uruchomione były dwa programy: widget iStat Pro 4.1 i monitor aktywności z podglądem operacji w pamięci.
Pomiar zegarkiem. Żadnej zabawy w stopery. Wyniki poniżej.
Wczytanie pliku z Excela 2007 trwa wyraźnie dłużej. Muszę przyznać że tak długich czasów się nie spodziewałem, zwłaszcza że Excel 2007 stworzony przez siebie plik otwiera w mniej niż minutę na PC z 1 GB pamięci RAM i procesorem Athlon XP 1.47 GHz. W przypadku obu formatów plików zachowanie Numbers i systemu operacyjnego było podobne. Nie wiem jakie operacje są wykonywane podczas wczytywania pliku i w jakiej kolejności. Mogę jedynie snuć przypuszczenia. Sądzę, że Numbers analizuje arkusze w skoroszycie krok po kroku. Pasek postępu w małym oknie jakie pojawia się podczas otwierania plików, zatrzymywał się parokrotnie na dłuższy czas. Bardzo długo stał w okolicach 20% gdzie jak sądzę program zajmował się dostosowaniem wyglądu wykresów ze zmienionymi stylami grafiki. Ten postój trwał około dziesięciu minut. Następnie w ciągu około 4 minut pasek wydłużał się do około 45%, zapewne szybko przetwarzając pliki JPG z ramkami, teksty WordArt i kształty wektorowe. Kolejne długie “zamrożenie” paska na jakieś 6 minut zapewne związane jest z obróbka grafik SmartArt. Dalej pasek postępu wczytywania skacze na jakieś 80% szybko zbliża się do 100% i stoi około 2 minut. Oczywiście są to czasy podane “na oko” jednak za każdym razem Numbers podczas wczytywania obu plików w obu formatach zachowywało się podobnie. Po zniknięciu okna z postępem wczytywania mijało jakieś trzydzieści sekund aż zawartość skoroszytu pojawiała się w oknie Numbers. Podczas jednego z testów obserwowałem cały czas ile pamięci ma do dyspozycji system operacyjny i oprogramowanie. Okazało się, że w momencie wydania polecenia otwarcia pliku było wolne 675 MB pamięci. W ciągu dwóch minut została zużyta prawie cała wolna pamięć a system operacyjny zaczął pracę z plikiem wymiany. Plik osiągnął po około 10 minutach rozmiar 4 GB, w tym czasie pasek postępu wczytywania prawie stał w miejscu. Po chwili rozmiar pliku spadł do 2 GB i w pewnym momencie do dyspozycji systemu i oprogramowania było 780 MB wolnej pamięci. To więcej niż na starcie całej operacji ! Oczywiście w ciągu paru minut duża część tej pamięci znów została zagospodarowana. Zamieszczam poniżej zrzut z iStat Pro 4.1 pokazujący ile zasobów zostało tuż po wczytaniu pliku i wyświetleniu jego zawartości.
Podczas wczytywania pliku praktycznie przez cały czas procesor był obciążony w okolicach około 50%. Nasuwa się wniosek, iż Numbers nie potrafi skorzystać z dwóch rdzeni procesora Core Duo. Wielka szkoda, może nie musiałbym wtedy przez ponad 20 minut wpatrywać się w fascynujący pasek postępu wczytywania.
2. Poprawność importu danych.
To będzie najważniejszy punkt w całym artykule. Kiedy już cały plik został wczytany sprawdziłem dokładnie w jaki sposób Numbers prezentuje zgromadzone w nim tabele i inne elementy. Na początek spójrzcie na obrazek poniżej.

To lista błędów jaką dostałem od Numbers tuż po zaimportowaniu plików Excela. Trochę tego jest, jednak ja muszę ją jeszcze uzupełnić. W podpunktach będę wymieniał co zostało zmienione po wczytaniu plików.
a) Czcionki.
Standardowe czczionki “Calibri” i “Cambria” z Excela 2007 zostały zastąpione przez “Lucida Grande” i “Tahoma”. Ich formatowanie i wyrównanie w komórkach tabel zostało zachowane.
b) Odnośniki.
W komórce tabeli pozostał jedynie tekst odnośnika (ścieżka do pliku) wraz z formatowaniem (niebieski kolor i podkreślenie). Nie jest to jednak odnośnik w sensie logicznym, dwukrotne kliknięcie w komórkę pozwala jedynie na zmianę tekstu.
c) Wykresy.
Tu różnice pomiędzy Numbers a Excelem są najbardziej widoczne.
- Wykresy bąbelkowe i radarowe nie są obsługiwane i zostały usunięte z arkusza.
- Stożki i walce w wykresach kolumnowych i słupkowych zostały zastąpione prostopadłościanami.
- Wykresy liniowe skumulowane zostały zastąpione zwykłymi, pomimo że w Numbers można wybrać procentową skalę osi Y.
- W tych wykresach które zawierały punkty danych Numbers zmieniło kształty znaczników dla części serii.
- Pozycje w legendach do części wykresów uległy odwróceniu. Zamiast poniedziałek, wtorek itd. jest niedziela, sobota... pomimo, że serie dalej zajmują to samo miejsce na wykresie.
- Wykresy “kołowy-kołowego” i “słupkowy-kołowego” zostały zastąpione zwykłym kołowym.
- Na wykresach punktowych nie widać serii danych.
- Wykresy “powierzchniowy” i “szkieletowo-powierzchniowy” nie zostały przeniesione.
- Wykresy “konturowy” i “szkieletowo-konturowy” zostały zastąpione liniowymi które wyglądają jak punktowe (punktów nie łączą linie).
- Wykresy pierścieniowe zostały zamienione na kołowe.
- Legendy do wykresów kołowych są kilka krotnie dłuższe niż samo pole wykresu. Numbers nie potrafił stworzyć legendy podzielonej na kolumny.
- Wartości na osiach są nieczytelne. Jeśli wykres w Excelu jest mały program usuwa co drugą, co trzecią itd wartość by pozostałe były czytelne. Numbers umieszcza wszystkie wartości na osi tak, że liczby zachodzą na siebie.
- Numbers zachował paletę kolorów dla wykresów z pierwszego arkusza, gdzie wszystkie miały standardową paletę z Excela. Jednak bardzo małe różnice w jasności dla serii o tym samym kolorze zmniejszając czytelność wykresów.
- Wykresy zajmują to samo miejsce i ten sam obszar co w Excelu ale legendy są znacznie większe.
- Wykresy kołowe 3D w Numbers są pochylone pod znacznie łagodniejszym kątem.
- Tła pod obszarami wykresów zostały usunięte, pozostały jedynie niektóre tła pod samymi wykresami.
- Tabele danych załączone do wykresów zostały usunięte.
- Wartości minimalne i maksymalne na osiach Y zostały w części wykresów zmienione.
- Podział siatek X-Y został zmieniony.
- Podwójne osie Y z wykresów zostały usunięte.
d) Komentarze
Wstawione w Excelu komentarze zostały przeniesione. Ponieważ komentarze w Excelu zostały dodane do komórek, Numbers stworzyło tabele tak by komentarz był przypisany do komórki o tym samym adresie. W arkuszach pojawiły się zupełnie niepotrzebne duże tabele.
e) Grafiki
Numbers usunął większość ramek Excela pozostawiając jedynie część efektów i to nie zawsze. Przeniosły się właściwe tylko te ramki które w sami możemy stworzyć. Tu muszę przyznać że możliwości Excela w zakresie manipulacji wstawionymi do arkusza obrazkami są imponujące. Duże wrażenie zrobiła na mnie zabawa z perspektywą czy też generowanie “przycisków” za pomocą ramek 3D.
f) WordArt
Niestety po imporcie ozdobny tekst z Excela wygląda fatalnie. Numbers pozostawił jedynie rozmiar czcionki, ich główny kolor i cienie, usuwając całkowicie ozdobne ramki na krawędziach znaków. Kolejny raz biblioteka efektów w Excelu mnie zaskoczyła a Numbers przyniósł rozczarowanie.
g) Kształty wektorowe
Tu jest całkiem nieźle. Okazuje się, że Numbers przeniósł wszystkie elementy wektorowe z Excela. Zachował również formatowanie na liniach testowych (grubość, cień, kolor). Do zaimportowanych i zamkniętych elementów można wprowadzać tekst. Usunięta została jednak możliwość “inteligentnej” manipulacji obiektami jaką daje Excel. Nie można np. wydłużać strzałek, zmieniać kształtu ich grotów itp.
h) SmartArt
Właściwe żadna z grafik informacyjnych SmartArt nie została prawidłowo przeniesiona. Numbers starał się odtworzyć grafiki przy pomocy kształtów wektorowych które oddaje nam do dyspozycji. Efekt jest jednak marny. Zostały zachowane główne kolory w grafikach i wstawione do nich obrazki. Dalej możemy też zmieniać tekst wstawiony w grafiki.
i) Wstawianie obiektów
Wykres z MS Graph został przeniesiony jako obrazek, tak samo równanie z MS Equation i obiekt “podpis”. Wstawione symbole z czcionki Cambria (Excel) są tymi samymi w Lucida Grande (Numbers).
j) Tabele przestawne
Nie zostały przeniesione. Numbers zamienił je w zwykłe tabele.
“Nie wygląda to za fajnie” jak powiedział pewien poeta. Jednak w rzeczywistości jest aż tak źle jak można by sądzić. Przede wszystkim błędy pojawiają się np. w tych wykresach, które w jakiś sposób odstają treścią od standardowych układów. Być może twórcy Numbers doszli do wniosku że nie wiele osób wykorzystuje zaawansowane formatowanie i efekty specjalne jakie udostępnia Excel. Wyposażeni w standardową bibliotekę efektów specjalnych starali się przy jej pomocy odtworzyć treść skoroszytu z programu Microsoftu i w dużym stopniu im się to udało. Muszę jednak przyznać że ta biblioteka w Numbers jest mimo wszystko skromna i oczekiwałem lepszych rezultatów. Poniżej zamieszczam kilka zrzutów z Excela i Numbers by pokazać Wam jakie są różnice po przeniesieniu testowego skoroszytu.
Microsoft Excel 2007
Apple Numbers 1.0
Zniknęła część wykresów, inne zostały zmienione. Widać bardzo długie “pionowe” legendy przy wykresach kołowych.
Microsoft Excel 2007
Apple Numbers 1.0
O imporcie ozdobnych ramek można na dzień dzisiejszy zapomnieć. Co ciekawe w Numbers można przecież osadzić obrazek wewnątrz ramki w kształcie elipsy. Obrazki lekko pochylone w różnych kierunkach też wyglądały by w programie od Apple całkiem atrakcyjnie.
Microsoft Excel 2007
Apple Numbers 1.0
W teście importu tekstu WordArt widać jak wiele tracimy. Spotkałem się z opiniami, że WordArt to w tej chwili pozostałości po starszych edycjach MS Office. Jeśli tak jest to wypadałoby aby Apple lepiej napisała wsparcie dla “przestarzałej” technlogii. Przy okazji w tle widzimy “wymuszoną” tabelę do której w Excelu przypięty był komentarz.
Microsoft Excel 2007
Apple Numbers 1.0
Jak widać na powyższych obrazkach infografiki z Numbers nie mają zbyt wiele wspólnego z stworzonymi w Excelu. Przynajmniej odwzorowany jest układ poszczególnych bloków i ich kolorystyka o ile są pokazane :-) .
3. Wnioski po imporcie.
Po bliższy przyglądnięciu się zaimportowanemu do Numbers dokumentowi z Excel 2007 możemy dostrzec jak projektanci z Apple rozwiązali problem zgodności danych. Numbers odwzorowuje dokument z Excela przy pomocy własnej biblioteki elementów graficznych. Rozpoznaje różne typy wykresów i kilka z nich świadomie odrzuca. Podobnie jest z importem grafik rastrowych wraz z ramkami i innymi modyfikacjami. W Numbers zobaczymy tylko to co sami możemy stworzyć. WordArt i SmartArt to w programie Apple jedynie minimum. Korzystnie wypada tylko import grafik wektorowych.
Pojawia się pytanie - jak wiele osób wykorzystuje zaawansowane funkcje Excela ? Założę się, że wielu użytkowników programu od Microsoft nie zdaje sobie nawet sprawy, jak wiele funkcji on posiada. Ilu z Was zetknęło się z grafikami SmartArt ? Czy naprawdę od arkusza kalkulacyjnego oczekujecie funkcji programu do tworzenia prezentacji ?
Jestem przekonany, że duża część dokumentów stworzonych w MS Excel przeniesie się do Numbers bez większych problemów. Nie trzeba się aż tak bardzo przejmować spisem rzeczy które podczas przenoszenia do Numbers zostały usunięte lub zmienione. Wszystkie dokumenty, których używam w pracy (raporty, podsumowania) przeniosły się bez problemów. Pozmieniały się skale na wykresach, gdzieś zniknęły graficzne bajery ale treść pozostała niezmieniona. Na dziś dzień mogę powiedzieć, że w sklepie moglibyśmy zrezygnować całkowicie z używania Excela.





